Payday loans

ecasa.plLepsze jest wrogiem dobrego?

Od momentu akcesji Polski do Unii banki są zaangażowane w wykorzystanie środków z UE. W ramach funduszy na lata 2004-2006 współpracowały z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości w procesie dystrybucji unijnego wsparcia na inwestycje w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw (MSP) – udzielały promes, a następnie kredytów dla firm, które ubiegały się o dotacje. W ten sposób w latach 2004-2007 udzieliły ok. 8,7 tys. kredytów na łączną kwotę 8 mld zł.

Perspektywa finansowa 2007-2013 przyniosła zwiększenie zaangażowania sektora bankowego w proces absorpcji funduszy unijnych. Jednak cały czas było ono umiejscowione poza systemem wdrażania unijnych dotacji i polegało na udzielaniu kredytów na finansowanie inwestycji. Brakuje obecnie danych, które dokładnie pokazałyby wzrost tego zaangażowania. Jednak dwa lata temu IBnGR prognozował, że w ramach środków na lata 2007-2013 banki udzielą do 2011 roku 35 tys. kredytów o łącznej wartości 34 mld zł na potrzeby inwestycji realizowanych przy udziale funduszy unijnych.

Sygnałem dla banków do odejścia od kredytowania unijnych inwestycji był początek prac nad budżetem na lata 2014-2020. W opublikowanym w listopadzie 2010 roku V Raporcie Kohezyjnym Komisja Europejska mocno zaakcentowała, że w jej ocenie nadszedł czas odejścia od bezzwrotnych dotacji. W dużym stopniu mają je zastąpić zwrotne mechanizmy wsparcia. Chodzi o takie instrumenty takie jak np. poręczenia portfelowe czy pożyczki globalne, które umożliwią tworzenie sektorowi bankowemu preferencyjnych produktów dla sektora MSP. Z nowych rozwiązań mają skorzystać nie tylko banki, ale także inni uczestnicy rynku finansowego: fundusze PE/VC, fundusze mezzanine, Business Angels, fundusze poręczeniowe i pożyczkowe, firmy leasingowe, a nawet ubezpieczyciele (można wyobrazić sobie wspieranie z funduszy unijnych takich produktów ubezpieczeniowych jak np. gwarancje).

Komisja Europejska postuluje rozszerzenie zakresu i skali stosowanych obecnie instrumentów inżynierii finansowej. Miałyby one zastąpić dotacje w obszarach, które są obecnie przez nie zdominowane. Chodzi np. o finansowanie transportu miejskiego, badań naukowych, energetyki czy teleinformatyki). Odejście od dotacji nie nastąpiłoby od razu i nie ma być całkowite. KE stawia na przejście, czyli połączenie dotacji na spłatę odsetek z kapitałem pożyczkowym lub innymi formami finansowania podlegającymi zwrotowi. O tym jakie przełożenie na rzeczywiste rozwiązania będą miały propozycje zawarte w V Raporcie Kohezyjnym przekonamy się już w połowie roku. Wówczas KE zaprezentuje projekty aktów prawnych, regulujących zasady wydatkowania funduszy strukturalnych w latach 2014-2020.

Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego zapowiedziała, że nawet 80 proc. funduszy unijnych dla przedsiębiorców po 2014 roku może trafić na rynek w postaci instrumentów zwrotnych. Dzięki temu środki UE byłby wykorzystywane dłużej i starczyłby na sfinansowanie większej ilości inwestycji. Na tak drastyczną zmianę sposobu wydatkowania funduszy unijnych wskazywałyby także doświadczenia z wdrażania obecnego budżetu unijnego. Zdecydowana większość wsparcia dla przedsiębiorców została rozdysponowana już w 2009 i 2010 roku. To prawda, że w okresie utrudnionego dostępu do kapitału z banków pieniądze unijne posłużyły polskim firmom jako źródło środków na inwestycje. Jednak problemem jest to, że – chociaż perspektywa budżetowa wciąż trwa – dziś dla inwestorów nie ma już nic.

- W latach 2014-2020 oczekujemy szerszego włączenia banków w system dystrybucji unijnego wsparcia. Jesteśmy do tego przygotowani, a doświadczenia poprzednich okresów i planowane zmiany tylko potwierdzają potrzebę takiego rozwiązania – przekonywał po opublikowaniu Raportu Kohezyjnego Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polski.

Natomiast zupełnie odmienny punkt widzenia przyjęło środowisko konsultingu unijnego. Firmy doradcze w ramach inicjatywy „Dotacje dla przedsiębiorców 2014-2020” oprotestowały deklarację minister Bieńkowskiej. Głos zabrały także na forum unijnym. W stanowisku wysłanym do KE w ramach konsultacji V Raportu Kohezyjnego przedstawiciele firm doradczych przekonują, że „zasadnym jest wykorzystanie narzędzi, które ze 100-proc. pewnością pociągną za sobą wymierne efekty”. Chodzi o dotacje, które ich zdaniem w znacznym stopniu wsparły innowacyjną działalność przedsiębiorców. „Są to metody wypróbowane i skuteczne, dlatego zrezygnowanie z nich byłoby szkodliwe dla polskiej przedsiębiorczości”, podkreślają.

Kalkulator kredytowy bph